Menu  

   

Terroryzm we współczesnym świecie

Szczegóły

Terroryzm we współczesnym świecie

1. Wprowadzenie

Problemy współczesnego świata, zwane zazwyczaj problemami globalnymi, mają duży wpływ na życie wszystkich społeczeństw oraz określają szansę i zagrożenia ich rozwoju. Dotyczą wszystkich ludzi i krajów, co zmusza państwa i organizacje międzynarodowe do podejmowania działań w celu przeciwdziałania zagrożeniom. Niezwykle groźnym zjawiskiem we współczesnym świecie jest przestępczość, szczególnie zorganizowana, a przede wszystkim  terroryzm. 11 września 2001r. rozpoczął nową epokę w odniesieniu do bezpieczeństwa narodowego i międzynarodowego. Data ta jest również początkiem nowej epoki w dziejach terroryzmu na świecie. Terroryści to ludzie, którzy działają z przekonania, wśród nich są tylko ochotnicy, w znacznej części gotowi poświęcić nie tylko życie przeciwników, ale także niewinnych ludzi, a wreszcie swoje własne w walce o sprawę, w którą wierzą, „sprawa” ta zaś ma często z definicji wymiar ponadnarodowy.
             Desperacja terrorystów i brak szacunku do własnego życia sprawia, że walka z terroryzmem jest bardzo trudna, tym bardziej, że wbrew powszechnym opiniom, terroryzm to nie jest odrębna ideologia, filozofia ani samoistne zjawisko na arenie międzynarodowej.
W rzeczywistości terroryzm to tylko metoda. Metoda działania, która posłużyć może realizacji dowolnego celu politycznego. Jest niezwykle problematycznym wypracowanie jakichkolwiek mechanizmów walki ze zjawiskiem, które tak naprawdę jest mechanizmem działania. Toczona obecnie walka z terroryzmem międzynarodowym to walka o wyeliminowanie metody ataku, a nie przyczyn ataku. Wiadomym jest, że wbrew przewidywaniom niektórych badaczy nie nastąpił kres sporów i konfliktów międzynarodowych. Społeczność międzynarodowa nie może jednak ignorować rozprzestrzeniania się sposobu walki o dowolną sprawę, jakim jest terroryzm. Jest to zjawisko, które uderza przede wszystkim w niewinnych ludzi, w obywateli państw. Podstawowym zaś obowiązkiem każdego z rządów i podstawą jego legitymacji do sprawowania władzy jest zapewnianie bezpieczeństwa własnym obywatelom. Polska jest zagrożona atakami terrorystycznymi, ponieważ terroryzm jest rozprzestrzeniającą się chorobą współczesnego ładu międzynarodowego. Dopóki zaś nie uda się znaleźć remedium na wszystkie przyczyny współczesnych roszczeń, konfliktów oraz niezaspokojonych dążeń rozmaitych grup religijnych, etnicznych czy ideologicznych wszyscy członkowie społeczności międzynarodowej mogę zostać zmuszeni do stawienia czoła grupie lub ugrupowaniu, które zdecydowało się realizować swoje cele za pomocą METOD terrorystycznych. Nie ma to większego związku z układem sojuszy, wyznawaną i wprowadzaną w życie doktryną polityczną czy koncepcją polityki zagranicznej. Współczesne państwa, do których Polska jako aktywny uczestnik stosunków międzynarodowych należy, muszą troszczyć się o wszechstronny udział w zwalczaniu terroryzmu. Postanowiłem napisać to opracowanie przede wszystkim dlatego, że terroryzm zaczyna być zjawiskiem powszechnym we współczesnym świecie, skierowanym już nie tylko w kierunku celów wojskowych ale przede wszystkim w cywilów. Ostatnie wydarzenia pokazują, że nawet instytucje kulturalne takie jak teatry czy szkoły nie są bezpiecznym miejscem dla ludzi a zwłaszcza dzieci. Wydarzenia w teatrze Nord Ost w Moskwie czy w szkole w Biesłanie dobitnie pokazują bestialskie metody terrorystów, ich bezwzględność oraz brak szacunku dla życia ludzkiego nie tylko swojego ale zwłaszcza bezbronnych dzieci. Opracowanie to jest również wynikiem mojego uczestnictwa w III Forum Humanistów dotyczącym tematu „Dylematy współczesności. Terroryzm – hańba czy tragedia XXI wieku?” zorganizowanym przez Wojewódzki Ośrodek Metodyczny w Kielcach w 2004 roku.  

2. Definicje terroryzmu

Problem jednoznacznego zdefiniowania terroryzmu istnieje od początku stosowania tego terminu. Brak możliwości dokładnej i akceptowanej przez wszystkich definicji staje się problemem na skalę międzynarodową, gdyż trudno osiągnąć konsensus w tej kwestii, a co za tym idzie skutecznie zwalczać terroryzm przy użyciu narzędzi polityczno-prawnych. Brak możliwości osiągnięcia zadowalającego kompromisu na arenie międzynarodowej w kwestii definicji terroryzmu wynika w głównej mierze z faktu, iż wiele państw nie tylko popiera terroryzm, jako metodę prowadzenia polityki, ale także go używa, nie widząc w tym nic nagannego. Ponadto terroryzm charakteryzuje się dynamiką rozwoju – ciągłą ewolucją. Czy ktoś byłby w stanie wyobrazić sobie kilkadziesiąt lat temu porwanie samolotu pasażerskiego i samobójczy atak nim na jakiś obiekt? Dziś jesteśmy świadomi, że terroryzm nie zna granic – ani moralnych, ani umownych.
Główną cechą charakteryzującą terroryzm jest użycie przemocy (bądź też groźba jej użycia). Co do tego prawie wszyscy badacze są zgodni. Drugą charakterystyczną cechą jest cel ataku. Lecz tu pojawiają się już problemy. Czy atak na żołnierza jest aktem terrorystycznym, czy też walką partyzancką? Czy może zawęzić pojęcie terroryzmu tylko do obiektów cywilnych? Niektórzy próbują rozgraniczyć cele ze względu na motywację atakujących, lecz w mojej ocenie nie ma to sensu, gdyż bardzo trudno ustalić motywacje, którymi kierowali się dokonujący ataku.
Dużo lepszym sposobem określenia celów ataków terrorystycznych jest, zaproponowane przez amerykański Departament Stanu, rozgraniczenie na cele niewalczące (noncombatant targets). Do tych celów zaliczamy zarówno cywilów, jak i żołnierzy (bądź też pracowników policji, ochrony, itp.) poza służbą. Amerykanie zaliczają także do celów niewalczących uzbrojonych żołnierzy w miejscu, gdzie nie trwa konflikt zbrojny. Tu jednak pojawiają się pewne trudności. Ciężko jest zdefiniować konflikt zbrojny. Gdzie znajduje się granica między „serią ataków terrorystycznych”, a „powstaniem”? Z tego też względu jestem skłonny ograniczyć zakres znaczeniowy „celów niewalczących” tylko do osób nie biorących udziału w walce (nieuzbrojonych żołnierzy, policjantów poza służbą etc.). Z takim potraktowaniem tematu nie może zgodzić się świat arabski. Jaser Arafat nie nazywał terrorystów palestyńskich terrorystami. Uważał, że są to „bojownicy o wolność”, a różnica między „terrorystami” a „bojownikami” jest w motywacji: terroryści nie działają „w imię słusznej sprawy”. Tu wypada nie zgodzić się z tym stanowiskiem, gdyż dla cywilnych, niewinnych, ofiar terroryzmu nie ma znaczenia „w imię jakiej sprawy” zginęli. Ciężko jest też ustalić tą „słuszną sprawę”. Kolejnym elementem definicji terroryzmu jest aspekt polityczny zamachu. Terroryzm zmierza obecnie do zawężenia swojego zakresu znaczeniowego wyłącznie do terroryzmu politycznego. Wcześniej można było wyodrębnić: terroryzm kryminalny, wojenny, psychiczny. Podobnie kwestia miała się także z terroryzmem sankcjonowanym przez państwo. Dziś, głównie za sprawą mediów i głośnych ataków terrorystycznych zawężamy zakres znaczeniowy tylko do terroryzmu politycznego. Jakkolwiek trzeba pamiętać, że aspekt polityczny także nie jest jednoznaczny. Dla politologów bardzo trudny do zdefiniowania jest obszar polityki. Najprościej rzecz ujmując jest to praktycznie każdy aspekt naszego życia. Lecz tu pojawia się problem dla definicji terroryzmu. Postulowałbym więc, dla zdefiniowania terroryzmu, zawęzić obszar działania polityki do sfery decyzyjnej – ataki terrorystyczne mają wpłynąć na zmianę podjętej decyzji politycznej. Jednakże decyzja polityczna także ma szerokie znaczenie, dla potrzeb uproszczenia można ją jednak zawęzić do: nielosowego wyboru działania lub jego zaniechania dokonywanego przez ośrodek decyzyjny w polu polityki. Jak już wspomniałem problemem pozostaje pole polityki. Przykładem kompletnej definicji terroryzmu jest definicja akademicka, sformułowana przez Organizację Narodów Zjednoczonych. Ma ona oczywiście wiele mankamentów, lecz jest powszechnie przyjęta przez zachodnie środowiska akademickie:
Terroryzm to inspirowana przerażeniem metoda powtarzalnego działania przemocy, stosowana przez (częściowo lub też nie) ukryte indywidualne, zbiorowe lub państwowe siły dla uniewrażliwienia lub celów kryminalnych czy też politycznych, gdzie bezpośrednie cele przemocy nie są celami głównymi. Bezpośrednie ofiary ludzkie dobierane są z zasady przypadkowo (cele okazjonalne), selektywnie (cele reprezentacyjne lub symboliczne) spośród celów ludzkich. Mają służyć jako przesłanie – wiadomość. Bazowana na groźbie i przemocy komunikacja między terrorystami (organizacjami), (zagrożonymi) ofiarami i celami głównymi jest używana do manipulacji celu głównego (widza/widowni),zmieniając cele główne w cel terroru, cel żądań lub cel „zwrócenia uwagi” w zależności o potrzeby zastraszenia, przymusu czy propagandy.
 W chwili obecnej definicja ta jest już mocno przestarzała. Obecnie nie używa się pojęcia terroryzmu do określenia zjawiska stosunkowo mniej niebezpiecznego jakim jest terror kryminalny – ten z zasady nie ma podłoża politycznego, a jedynie materialne. Oczywiście współpraca szeroko pojętego półświatka przestępczego z terrorystami jest naturalna, lecz nie każdy akt bandytyzmu (np. porachunki mafijne) jest aktem terrorystycznym. Takie rozszerzenie definicji terroryzmu wynika w głównej mierze z językowego pochodzenia tego terminu, trzeba jednak rozgraniczyć „terror” od „terroryzmu” (nie każdy akt terroru jest aktem terrorystycznym, ale każdy akt terrorystyczny jest aktem terroru). W definicji znajdujemy także określenie celów ataków terrorystycznych z pominięciem celów wojskowych. Problem polega na tym, że według wspominanej wyżej definicji amerykańskiego Departamentu Stanu obiekty wojskowe tez mogą być celem ataków terrorystycznych (w rejonach, gdzie nie toczą się operacje wojskowe). Widzimy więc, że definicja zaproponowana przez ONZ nie jest najlepsza.
Według Szymona Wudalskiego najlepszą i zarazem najdokładniejszą definicją terroryzmu jest ta zaproponowana przez amerykański Departament Stanu:

Terroryzm jest to wymierzony w cele niewalczące, przygotowany i przeprowadzony z premedytacją, przez grupy ludzi lub ukrytych agentów, akt przemocy o motywacji politycznej. Zazwyczaj wymierzony, aby przyciągnąć widownię – uzyskać szeroki oddźwięk w mediach.
Definicja ta została sformowana już w roku 1983, a jest używana głównie do celów statystycznych i analitycznych. Jedyny problem, sygnalizowany wyżej, to pojęcie „motywacji politycznej” – motywacja jest czymś nieweryfikowalnym (jest to czynnik wewnątrzludzki). Trudno zatem być absolutnie pewnym, czym był powodowany terrorysta, dokonujący zamachu – tylko on sam jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie, ale jego odpowiedzi nie jesteśmy w stanie sprawdzić. Jakkolwiek jest to najdoskonalsza i zarazem najprostsza definicja terroryzmu, z którą oczywiście nie wszyscy mogą się zgodzić. Ciekawa jest też definicja zaproponowana przez Ligę Narodów w 1937r.:
Wszelkie akty przestępcze wymierzone przeciwko Państwu i zmierzające do osiągnięcia stanu terroru w umysłach konkretnych osób lub grup osób lub też społeczeństwa
Definicja też bardzo nieaktualna z tego względu, że obecnie działanie zorganizowanych grup przestępczych może wywoływać „stan terroru” w umysłach (stan terroru rozumiem jako stan lęku, przerażenia). Wobec tego trudno zawęzić podaną wyżej definicję do zjawiska terroryzmu, którego obecnie doświadczamy.

 

 3. Fundamentalizm islamski

Specyficznym terroryzmem jest terroryzm fundamentalistów islamskich.
Obserwowany w ostatnich latach kryzys tożsamości w społeczeństwach muzułmańskich, związany m.in. z pewnym zagubieniem powstałym na skutek nie nadążenia za zbyt szybkim unowocześnieniem niektórych państw arabskich czy załamaniem się tzw. doktryny socjalizmu arabskiego, doprowadził do powrotu do „kultury i wiary przodków”.
Sytuacja ta istotnie wpłynęła na rozwój fundamentalizmu islamskiego, przyczyniając się jednocześnie do wzrostu liczby i znaczenia ekstremistycznych ugrupowań islamskich (niekoniecznie stosujących przemoc). Fundamentalizm jest m.in. wyrazem buntu części społeczeństw islamskich przeciwko wszechobecnym zachodnim wartościom i wzorcom. Niektóre radykalne odłamy fundamentalizmu islamskiego nie są przy tym wolne od idei totalitarnych, a do realizacji swych celów wykorzystują właśnie terroryzm. Według skrajnych ideologów tego ruchu, Zachód uznawany jest za bezbożny i zagrażający islamowi, dlatego też należy zwalczać go również przy użyciu siły. Obiektem szczególnej wrogości ze strony radykalnych fundamentalistów są Stany Zjednoczone utożsamiane jako centrum „pogaństwa i bezbożności” świata zachodniego. Terroryzm islamski motywowany względami religijnymi oparty jest na zupełnie innym systemie wartości niż ten dominujący jeszcze do niedawna. W przeciwieństwie do „świeckich” terrorystów, fundamentaliści islamscy w znacznie mniejszym stopniu kierują się względami politycznymi. Dążą oni przede wszystkim do zburzenia zachodnich systemów politycznych i wzorców kulturowych, a nie jak terroryści „polityczni” do zmiany stosunków politycznych (z wyjątkiem grup o zabarwieniu anarchistycznym). Sam akt terroru jest według fundamentalistów islamskich wypełnieniem obowiązku religijnego i obroną przed sekularyzacją ze strony świata zachodniego. Fundamentalizm islamski staje się na niektórych obszarach swoistą alternatywą państwowotwórczą i czynnikiem integrującym społeczeństwa muzułmańskie, odrzucające przejmowanie wzorców kulturalnych i politycznych świata zachodniego. Niemały wpływ na ekspansję fundamentalizmu islamskiego i jego radykalnych odłamów miały ogromne dotacje rządowe ze strony bogatych państw arabskich i prywatne przeznaczane na rozwój tej religii i pozyskiwanie nowych wyznawców – szczególnie na terenach „misyjnych”. Islamskie grupy fundamentalistów potrafią wykorzystywać tę sytuację funkcjonując pod płaszczem ośrodków islamskich i oddziałując na współwyznawców przez odpowiednio dobranych nauczycieli islamu. Przykładem ilustrującym ten sposób działania jest historia organizacji Mudżahedini Kumpulan (KMM) z Malezji, gdzie dwóch przyjezdnych radykalnych imamów, szerząc ortodoksyjną wersję islamu, doprowadziło do utworzenia na bazie części członków KMM nowej – sprzymierzonej z Al-Kaidą – islamskiej organizacji o nazwie Dżimah Islamija.
Na rozwój fundamentalizmu islamskiego rzutuje także postrzeganie przez świat muzułmański konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Jest on coraz częściej oceniany w kategoriach ideologiczno-religijnych i przedstawiany jako nakaz walki z judeochrześcijaństwem i zsekularyzowanym światem Zachodu.
W perspektywie sytuacja ta może doprowadzić również do konfliktów etniczno-religijnych na terenie niektórych państw europejskich.
Do nadrzędnych celów islamskich fundamentalistów można zaliczyć:
— obalenie świeckich, prozachodnich rządów w krajach muzułmańskich (w tym m. in. Egipcie, Algierii, Indonezji) i upowszechnienie islamu oraz modelu państwa religijnego;
— zniszczenie głównych wrogów islamu, za których uważa się Stany Zjednoczone i Izrael;
— zjednoczenie muzułmanów oraz wspieranie ich w przypadku konfliktu z „niewiernymi” w każdym miejscu świata.
W tym kontekście warte jest podkreślenia to, iż hasła formułowane przez aktywistów tego ruchu budzą również niepokój wśród części samej społeczności muzułmańskiej, jak i wielu państw arabskich (np. Algierii, Arabii Saudyjskiej, Maroka). Sytuacja ta świadczy o złożoności świata islamu. 

 

4. Terroryzm polityczny

Współczesny terroryzm polityczny sam w sobie jest zjawiskiem wielce różnorodnym i o wiele bardziej skomplikowanym niż sto czy dwieście lat temu. Jako jeden z aspektów walki politycznej jest wciąż aktualną formą osiągania własnych celów. W epoce coraz większego i szybszego rozwoju technologii, a co za tym idzie udoskonalaniem środków i sposobów masowego zabijania, sprawcy aktów terroryzmu mogą coraz silniej ingerować w politykę wewnętrzną i zewnętrzną państw. Ostatnia dekada XX wieku zapoczątkowała zmiany środowiska międzynarodowego. Rozpad ZSRR i upadek systemu bipolarnego przyczyniły się do wzrostu aktywności etnicznych i nacjonalistycznych ruchów społecznych, które wyrażając swoje dążenia separatystyczne sięgnęły po brutalną przemoc (republiki kaukaskie, była Jugosławia). Tego typu walka polityczna umożliwia gwałtowny wzrost przestępczości zorganizowanej oraz przerodzenie się konfliktu w wojnę domową. Z drugiej strony dynamiczny rozwój technologii, globalizacja systemów informacyjnych powodują zmiany technologiczno-operacyjne terroryzmu oraz zmiany w motywacjach i celach terrorystów. Wzrost konfliktów i napięć na tle etnicznym, religijnym, ideologicznym bądź społecznym sprawił, że terroryzm zaczął przybierać nowe formy i stał się sposobem na rozwiązanie zaistniałych problemów na skalę globalną.Spirala agresji narasta i mimo malejącej liczby ataków wzrasta liczba ofiar śmiertelnych (w 1998 r. miały miejsce 273 ataki terrorystyczne, podczas których zginęło 741 osób, a 5952 zostało rannych. Dla porównania: w 1997 r. podczas 304 ataków zginęły 221 osoby, a 695 zostało rannych). Czy coś jest, czy też nie jest terroryzmem nie zależy od słuszności, czy niesłuszności sprawy, ani od tego, czy osoby występujące w jej imię mają możliwość przedstawienia swych żądań w sposób demokratyczny, czy też nie mają takiej możliwości. Terroryzm jako swoiście rozumiana polityka nie może być rozważany w kategoriach moralno-etycznych, nie może być też uznawany za słuszny. Jest to przemoc, która z zasady uderza w najmniej winnych. Terroryzm jako pewien rodzaj walki jest sposobem, po który sięgają różni jego wykonawcy: przedstawiciele środowisk kryminalnych, ekstremiści motywowani różnorodnymi problemami socjalno-społecznymi (np. ekologiczni i antyaborcyjni ekstremiści), uczestnicy etnicznych konfliktów czy tradycyjnych walk politycznych, a skończywszy na powstaniach przeciwko władzy. Relatywnie do innych form przemocy politycznej, terroryzm pozostaje sposobem osiągania celów przy niskim ryzyku dla sprawcy. Kooperatywne zwalczanie międzynarodowego terroryzmu politycznego zaczyna zatem odgrywać coraz większą rolę w polityce zagranicznej państw. Pojawienie się nowych regionalnych sił, dla których terroryzm jest najłatwiejszym sposobem na osiągnięcie własnych korzyści może zachwiać strukturą międzynarodowego bezpieczeństwa. Dlatego też wzmożenie współpracy w wymiarze regionalnym jak i globalnym nabiera coraz istotniejszego znaczenia. W sferze militarno – politycznej problem terroryzmu został uwzględniony w Dokumencie Podstawowym Euroatlantyckiej Rady Partnerstwa (EAPC) przyjętym na sesji ministerialnej NATO 29 maja 1997 roku w Sintrze. Zgodnie z realizowanym obecnie Planem Pracy na lata 1998-2000 (Action Plan for 1998-2000) przewidziano problematykę konsultacji związaną m.in. z zapobieganiem konfliktom, problematyką bezpieczeństwa regionalnego, kontrolą zbrojeń i nieproliferacją, międzynarodowym terroryzmem. W październiku 1997 r. miało miejsce posiedzenie Specjalnego Komitetu NATO, na którym dyskutowano o zakresie konsultacji z państwami uczestniczącymi w PdP na temat problematyki terroryzmu i sabotażu. W Comprehensive Progress Report on PfP Enhancement and Implementation of the EAPC Basic Document z maja 1998 roku, przeznaczonym dla państw wstępujących do NATO, do priorytetowych obszarów konsultacji w wymiarze politycznym związanym z problematyką bezpieczeństwa jak i praktyczną współpracą zaliczono m.in. sytuację w Bośni i Hercegowinie, proliferację broni masowej destrukcji oraz międzynarodowy terroryzm. W porozumieniach bilateralnych w Madrycie, 9 lipca 1997 roku, podpisano Kartę o szczególnym partnerstwie między Organizacją Traktatu Północnoatlantyckiego i Ukrainą, w którym do obszarów konsultacji i współpracy pomiędzy NATO i Ukrainą zaliczono m.in. eksport broni i związane z tym transfery technologii oraz zwalczanie przemytu narkotyków i terroryzmu. W Akcie podstawowym o stosunkach dwustronnych, współpracy i bezpieczeństwie między NATO i Federacją Rosyjską podpisanym w Paryżu 27 maja 1997 roku, zwalczanie terroryzmu i przemytu narkotyków, zapobieganie rozprzestrzenianiu broni jądrowej, biologicznej i chemicznej oraz środków ich przenoszenia, zwalczanie przemytu nuklearnego i utrwalanie współpracy w konkretnych obszarach kontroli zbrojeń, z uwzględnieniem politycznych i obronnych aspektów tego rozprzestrzeniania zaliczono m.in. do dziedziny konsultacji i współpracy między państwami NATO i FR. W 1999 r. podczas Szczytu Waszyngtońskiego Szefowie Państw i Rządów NATO w Deklaracji Waszyngtońskiej i Komunikacie ze Szczytu Waszyngtońskiego potępili terroryzm i potwierdzili kontynuowanie działań mających na celu zwalczanie terroryzmu w oparciu o zobowiązania międzynarodowe i prawo własne państwa. Groźba terrorystycznego ataku na rozmieszczone siły wojskowe i infrastrukturę NATO wymaga umacniania właściwych środków zaradczych, mających na celu ochronę oraz przeciwdziałanie tego typu atakom. 

 

 5. Organizacje terrorystyczne (przykłady działania) 

 

Występują setki organizacji terrorystycznych funkcjonujących we współczesnym świecie. Gdy jedne przyciszają swą działalność, inne ujawniają się w coraz to nowych aktach przemocy . Poniżej przedstawiłem kilka najbardziej znanych organizacji terrorystycznych współczesnego świata oraz przykłady ich działania.Al-Kaida, (arab. zasada, baza), (transkrypowana także jako al-Quaeda, al-Qaida, al-Qaeda), organizacja terrorystyczna o międzynarodowym zasięgu (terroryzm międzynarodowy) założona w 1988 przez Osamę bin Ladena. Jednym z jej przywódców był Mohammed Atef (1944-2001), szef operacji militarnych. Najprawdopodobniej działa jako sieć ugrupowań terrorystycznych na całym świecie.
Początkowo wspierała ekstremistyczne ugrupowania islamskie walczące z armią radziecką podczas wojny afgańskiej, w 1991 przekształciła się w organizację terrorystyczną, zasięgiem obejmując na początku XXI w. kilkadziesiąt krajów. W latach 1989-1991 jej kwatera główna znajdowała się w Pakistanie, potem w Sudanie, od 1996 w Afganistanie.
Według deklaracji wojny ogłoszonej przez Osamę bin Ladena celem Al-Kaidy jest radykalizacja istniejących ugrupowań islamskich i utworzenie ich w miejscach gdzie nie występują; zniszczenie Stanów Zjednoczonych, których obecność i polityka zagraniczna postrzegana jest jako główne przeszkody w reformowaniu muzułmańskich społeczeństw; popieranie muzułmańskich wojowników w Afganistanie, Algierii, Bośnii, Kosowie, Pakistanie, Somalii, Tadżykistanie i Jemenie. Dąży do usunięcia wojsk amerykańskich z terytorium Arabii Saudyjskiej, na którym znajdują święte miejsca islamu.
W 1998 bin Laden ogłosił powstanie Światowego Frontu Islamskiego na Rzecz Walki z Żydami i Krzyżowcami (Al-Jabhah al-Islamiyyah al-`Alamiyyah li-Qital al-Yahud wal-Salibiyyin), w skład którego weszły egipskie organizacje terrorystyczne Gamaat al-Islamiya i Egipski Dżihad.
Al-Kaidzie przypisuje się szereg ataków terrorystycznych, m.in. wybuch bombowy w World Trade Center w 1993, zabicie 18 żołnierzy amerykańskich w Somalii w 1993, ataki na ambasady USA w Afryce w 1998, atak na okręt wojenny USS Cole w Jemenie w 2000. Agencje wywiadowcze utrzymują, że jest organizatorem i sprawcą najkrwawszego w dziejach ludzkości zamachu terrorystycznego dokonanego na World Trade Center 11 września 2001, zginęło wtedy ok. 3 tys. osób.
Współpracują z Al-Kaidą:
Komitet Doradczy ds. Reform (Sudan/Afganistan)
Asbat al Ansar (Liban)
Harakat ul-Ansar/Mujahadeen (Pakistan)
Al-Badar (Pakistan)
Zbrojna Grupa Islamska/GIA (Algieria)
Grupa Saafi na rzecz Prozelityzmu i Walki/GPSD (Algieria)
Talaa'1 al-Fateh (Egipt)
Groupe Roubaix (Francja)
Harakat ul Jihad (Pakistan)
Jaish Mohammed (Pakistan)
Jamiat-ul-Ulema-e-Pakistan (Pakistan)
Jamiat Ulema-e-Islam (Pakistan)
Hezbollach (Liban)
Hezb ul-Mujahideen (Pakistan)
Al-Gama'a al-Islamiyya/Grupa Islamska (Egipt)
al-Hadith (Pakistan)
Harnaś (Autonomia Palestyńska)
Bayt al-Imam (Jordania)
Islamska Święta Wojna (Autonomia Palestyńska)
Islamski Ruch Uzbekistanu (Uzbekistan)
al-Jihad (Bangladesz)
al-Jihad (Egipt)
grupa al-Jihad (Jemen)
Laskar e-Toiba (Pakistan)
Libańska Liga Partyzancka (Liban)
Libijska Grupa Islamska (Libia)
Islamski Front Wyzwolenia Moro (Filipiny)
Ruch Partyzancki (Kaszmir)
Abu Sayyff (Filipiny)
Al-Ittihad (Somalia)
Związek Ulemów Afganistanu (Afganistan)

Struktura organizacji Al-Kaida

W Al-Kaidzie istniała struktura pionowa o charakterze formalnym: bin Laden jako emir-generał zajmował pozycję najważniejszą; podlegali mu przywódcy ugrupowań wchodzących w skład organizacji. Nieformalną strukturę poziomą tworzyły 24 grupy. Oprócz bin Ladena istotną rolę pełniła w Al-Kaidzie „shura majlis”, czyli rada konsultacyjna. Podlegały jej cztery komitety: do spraw wojskowych, religijnych, finansowych i mediów. Ich członkowie, starannie wyselekcjonowani (zwłaszcza komitetu wojskowego), realizowali specjalne zadania z polecenia bin Ladena i jego dowódców operacyjnych. Szczególną wagę przywiązywano do zachowania rygorystycznych środków bezpieczeństwa i tajności na wszystkich szczeblach organizacji, w celu utrzymania efektywności operacji.

Od czasu zamachów bombowych na ambasady amerykańskie w Kenii i Tanzanii odnotowano znaczący rozwój organizacji, jednak podstawowa struktura rady konsultacyjnej i czterech komitetów pozostała nienaruszona. Liczebność Al-Kaidy szacowana była na 3000 – 5000 mężczyzn, z których większość walczyła w Afganistanie u boku talibów przeciwko Sojuszowi Północnemu. Ludzi tych określano mianem Brygady 055. Dysponowała ona obozami w Khost, Mahavia, Kabulu, Dżalalabadzie, Kunarze, Kandaharze oraz magazynami w Tora Bora i Liza. Bin Laden werbował do swojej organizacji przede wszystkim osoby z dużym doświadczeniem wojskowym.
Komórki operacyjne i wsparcia, podległe Al-Kaidzie zostały rozpoznane i zneutralizowane we Włoszech, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, USA, Tanzanii, Kenii, Jemenie i Albanii, ale w ich miejsce utworzono nowe. Wykryto je także w prawie 50 innych krajach, w tym: w Somalii, Erytrei, Sudanie i na Filipinach. Operacyjne komórki Al-Kaidy składały się z komandosów działających pod kierunkiem Mohammada Atefa, alias Abu Hafs. Byli to głównie ludzie gotowi do akcji samobójczych. Organizacja posiadała także służbę bezpieczeństwa, na czele której stał Mohammad Mousa.


Ideologia Al-Kaidy
Olbrzymie poparcie i infrastrukturę operacyjną Al-Kaida zawdzięczała w głównej mierze swojej ideologii, atrakcyjnej zarówno dla grup islamskich z Bliskiego Wschodu, jak i spoza tego regionu. Pomimo iż bin Laden sam był Arabem, propagował idee panislamskie, a nie panarabskie. Jego organizacja bazowała na dwóch pokoleniach weteranów afgańskich (ok. 50 tys. osób). Pierwsze pokolenie walczyło w wielo-narodowościowej kampanii w latach 1979-1989, a drugie – w operacjach w Tadżykistanie, Bośni-Herzegowinie, Kaszmirze, Mindanao, Czeczenii, Libanie, Górnym Karabachu, Algierii i Egipcie. Bojownicy ci byli gorliwymi muzułmanami, pobierali nauki i podlegali wpływom islamskich duchownych, a w konsekwencji wyrażali gotowość oddania swego życia dla islamu. Bin Laden, dążąc do wprowadzenia w życie swojej ideologii, rozesłał kilkuset weteranów, by wsparli lokalne i międzynarodowe ugrupowania partyzanckie i terrorystyczne w Azji, Afryce oraz na Bliskim Wschodzie.


Źródła wsparcia organizacji Al-Kaida

Do państw sponsorujących Al-Kaidę należały: Sudan, Iran i Afganistan. Pakistan nie wspierał kampanii terrorystycznych bin Ladena, ale udzielał pomocy kilkuset weteranom afgańskim obecnie działającym bezpośrednio pod kierunkiem Al-Kaidy, zwłaszcza grupie Harakat ul Mujahidin, która prowadzi walkę z oddziałami indyjskimi w Kaszmirze. Bin Laden finansował swą działalność z wielu źródeł. Według zachodnich agencji wywiadowczych fortuna, którą odziedziczył, sięgała 280-300 mln USD. Sympatyzujący z nim bogaci Arabowie z Bliskiego Wschodu, zwłaszcza z państw Zatoki Perskiej, udzielali mu szerokiego wsparcia finansowego. Wiadomo również, że uzyskiwał on fundusze od muzułmańskich organizacji charytatywnych. Transfer pieniędzy odbywał się poprzez międzynarodowe banki w państwach Zatoki, w których prowadził swoje interesy szwagier bin Ladena, Mohammad Jamal Khalifa. Odpowiadał on za kierowanie częścią sieci finansowej oraz wiele inwestycji na dużą skalę, zwłaszcza na Mauritiusie, w Singapurze, Malezji i na Filipinach. Handlował różnymi towarami, od diamentów do ryb. Z usług tych banków korzystały też firmy przykrycia kontrolowane przez Al-Kaidę. Dystrybucją funduszy zajmował się przebywający na emigracji w Etiopii biznesmen saudyjski, szejk Mohammad Hussein Al-Almadi oraz działający z terenu Afganistanu Abu Zubajda. Fundusze transferowane były przez kilka banków w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Arabii Saudyjskiej i Kuwejcie. W latach 90. ze środków pochodzących z kont bin Ladena sfinansowano wiele operacji: nabywano samochody, opłacano koszt zakwaterowania w hotelach i w mieszkaniach konspiracyjnych, prowadzono działania rozpoznawcze wobec osób i obiektów. Również z jego funduszy kupowano lub produkowano najważniejsze komponenty do materiałów wybuchowych. Władzom amerykańskim udało się wyśledzić fakt przetransferowania przez bin Ladena 5 tys. dolarów na potrzeby grupy operacyjnej w Jemenie, która zaatakowała okręt amerykański „USS Cole”. Przeznaczył on m.in. specjalne środki na utrwalenie tego ataku na taśmie wideo – zadania tego zamachowcy nie zrealizowali. Bin Laden korzystał również z kont i kanałów transferu islamskich organizacji charytatywnych, takich jak Światowa Liga Muzułmańska, International Islamic Relief Organization, struktury Red Crescent czy islamskich centrów kultury. Ponadto o wspieranie bin Ladena podejrzewane są: Islamski Instytut al-Harmain – saudyjska organizacja pozarządowa z bazą w Jeddah, Międzynarodowa Agencja Pomocy i Miłosierdzia (MIRA) – powiązana z palestyńskim Hamasem i FIS, organizacje pomocy al-Wafaa i al-Kafah. Część zakupów broni i sprzętu finansowana była ze sprzedaży narkotyków. Specjaliści oceniali, że przed amerykańskim atakiem w Afganistanie Al-Qaeda zgromadziła ok. 3 tys. ton opium, wystarczającego do produkcji 300 ton czystej heroiny. Dostępne obecnie informacje wskazują, iż możliwości finansowe Al-Kaidy uległy znaczącemu ograniczeniu. Przypuszczalnie zostało to spowodowane skutecznymi działaniami, zmierzającymi do zablokowania przepływu pieniędzy, będących w dyspozycji tej organizacji. Trudno jest ocenić zakres wsparcia udzielanego Al-Kaidzie, bowiem w interesie zwolenników bin Ladena leży utrzymywanie w tajemnicy tej działalności. Wiadomo, iż zamachowcy uczestniczący w atakach na ambasady amerykańskie w Kenii i Tanzanii nie dysponowali znacznymi środkami. Ahmad Ressam i jego wspólnicy, aresztowani w USA i Kanadzie w 1999 r., zamieszani byli w fałszerstwa kart kredytowych lub drobne kradzieże, a terroryści związani z Osamą bin Ladenem, których aresztowano w Jordanii prawdopodobnie finansowali swoją działalność z napadów na banki, włamań i fałszerstw czeków oraz planowali uprowadzenia dla okupu.

Broń masowego rażenia w rękach członków Al-Kaidy

Wiele raportów i doniesień wskazuje na to, że bin Laden próbował wejść w posiadanie materiałów rozszczepialnych lub gotowych ładunków jądrowych, głównie z terenu byłego Związku Radzieckiego. Potwierdza to m.in. jeden z oskarżonych o przygotowanie zamachów na ambasady USA w Tanzanii i Kenii w 1998 r., Sudańczyk Jamal Ahmad al-Fadl. W latach 1993- 1994 prowadził on rozmowy w Chartumie w sprawie zakupu wzbogaconego uranu. Potwierdzoną próbę zakupu, tym razem bojowych ładunków jądrowych, przedstawiciele bin Ladena podjęli w 2000 r. w Czeczenii, proponując zapłatę w dolarach oraz 30 ton opium. O broń chemiczną (gaz VX) starano się w Sudanie i Iraku, a o biologiczną (jad kiełbasiany, wąglik) zabiegano w Czechach, Kazachstanie, Iraku i Indonezji. Według niepotwierdzonych informacji, z bronią chemiczną eksperymentowano w kilku obozach szkoleniowych w Afganistanie. Władze w Moskwie potwierdziły natomiast, iż niedługo po upadku ZSRR do Federalnego Centrum Badań Jądrowych przyszedł faks od organizacji Islamic Jihad z propozycją zakupu głowicy jądrowej.

 

Krótkie charakterystyki liderów Al-Kaidy

Osama bin Laden – Saudyjczyk, „Wielki Emir”, lider Al-Kaidy; ur. 28 czerwca 1957 r. w Dzedda w bogatej rodzinie emigranta z Jemenu; w latach 1979-1989 walczył po stronie mudżaheddinów w Afganistanie; w 1988 r. utworzył Al-Kaidę; w 1991 r. opuścił Arabię Saudyjską i zamieszkał w Sudanie, od 1996 r. przebywał w Afganistanie; żonaty, czwartą żonę – Jemenkę, poślubił w lipcu 2000 r.
Ajman al-Zawahiri – Egipcjanin, zastępca bin Ladena, uważany za jego ewentualnego następcę; ur. 19 czerwca 1951 r. w Kairze we wpływowej rodzinie inteligenckiej; z wykształcenia lekarz-chirurg; z bin Ladenem związany od 1995 r.; w organizacji odpowiada za sprawy finansowe oraz zakupy broni i sprzętu.
Mohammed Atef – "Egipcjanin", szef operacji militarnych Al-Kaidy; ur. w 1958 r. w Quenna (środkowy Egipt); na początku lat 80. zdezerterował z policji egipskiej i wyjechał do Afganistanu; był prawdopodobnie członkiem MaK, później przeszedł do Al-Kaidy, gdzie szybko awansował; Atef odpowiadał m.in. za tworzenie siatki organizacji w Afryce Wschodniej od 1991 r.; był bezpośrednio odpowiedzialny za zamachy w Mogadiszu (1993 r.) oraz w Dar es-Salam i Nairobi (1998 r.); zginął w trakcie amerykańskich nalotów bombowych na Afganistan po zamachach z 11 września 2001 r.
Abdullah Ahmed Abdullah – Egipcjanin, szef ds. szkolenia Al-Kaidy; ur. w 1963 r., inżynier-saper, weteran walk z ZSRR.
Anas al-Liby – Libijczyk, szef ds. technicznych organizacji; ur. w 1964 r. w Trypolisie; specjalista od techniki dywersyjnej (ukryte kamery, podsłuchy, fałszowanie dokumentów); prawdopodobnie kieruje również wywiadem Al-Kaidy.
Saif al-Adel – Egipcjanin, szef ochrony osobistej bin Ladena; ur. w 1960 r.; jeden z wykonawców zamachu w Mogadiszu. Prawdopodobnie nadzoruje również wewnętrzne struktury bezpieczeństwa Al-Qaedy.
Abu Zubaydah – 30 letni Palestyńczyk (prawdziwe nazwisko Zayn al Abidin Mohammed Husayn Abu Zubaydah), jeden z oficerów bin Ladena od późnych lat 90. Obecnie przebywa w amerykańskim więzieniu. 

Brygady Abu Hafs al-Masriegoo utworzono po śmierci Mohammeda Atefa – krewnego Osamy bin Ladena i zarazem drugiego, co do ważności dowódcy al-Kaidy. Mohammed Atef, który używał także nazwiska Abu Hafs oraz pseudonimu al-Masri (tłumaczonego, jako „Egipcjanin”, z racji miejsca urodzenia), został zliwkidowany przez amerykański pocisk typu Hellfire, wystrzelony z bezzałogowego samolotu Predator, w Afganistanie 15 listopada 2001 roku. Abu Hafs swoją terrorystyczną karierę rozpoczynał w grupie Islamskiego Dżihadu, odpowiedzialnej za zamordowanie 6 października 1981 roku egipskiego prezydenta Anwara al-Sadata. Następnie poznał bin Ladena podczas walk z wojskami sowieckimi w Afganistanie. Był także jednym z założycieli al-Kaidy. Z racji swojej przeszłości (w Egipcie był policjantem) w Bazie był odpowiedzialny za bezpieczeństwo, a następnie za organizacje obozów treningowych. Na dziesięć miesięcy przed śmiercią „Egipcjanina” Osama bin Laden namaścił go, jako swego następcę na stanowisku lidera al-Kaidy. Brygady wydają się być najaktywniejszym skrzydłem al-Kaidy, ale wiele z ich oświadczeń, w których przyznaje się do winy, okazała się fałszywa. Przykładem może być podłożenie bomby 5 sierpnia 2003 roku w hotelu Mariott w Dżakarcie, czy awaria prądu w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych. Oczywiście przy wielu operacjach, do których organizacja się przyznała, nie udało się jeszcze ustalić dokładnych sprawców. Przykładem może być 19 sierpnia 2003 roku, kiedy to wysadzono w powietrze, przy pomocy samochodu-pułapki, siedzibę ONZ w Iraku, czy też użycie dwóch samochodów-pułapek do wysadzenia istambulskich synagog 15 listopada 2003 roku. Organizacja przyznała się także do zamachów z 11 marca 2004 roku w Madrycie.
W połowie 2004 roku pojawiły się także groźby zamachów wymierzone w państwa Europy Zachodniej, sygnowane przez tą organizację. Weryfikacja tych oświadczeń wydaje się bardzo trudna.
Organizacja jest bardzo efemeryczna i nie ma niezbitych, namacalnych dowodów jej istnienia i działań. Oświadczenia, które można przeczytać w internecie, nie dają pełnego obrazu i mogą być tworzone przez sympatyków, nie mających rzeczywistego zaplecza i jednocześnie nie będących w stanie zorganizować ataków terrorystycznych.


Armia Ansar al –Sunna
Sunnicki odpowiednik Armii Mahdiego Muktady as-Sadra. Jest uważana za odgałęzienie Ansar al-Islam, zrzeszające wiele organizacji przeciwnych amerykańskiej obecności w Iraku, a kieruje nią amir Abu Abdullah al-Hassan bin Mahmud. 

 

Przykłady operacji terrorystycznych, do których przyznała się ta organizacja: Samobójcze zamachy 1 lutego na siedziby kurdyjskich partii w Irbilu. W zamachach tych zginęło 109 osób, a rannych zostało kilku amerykańskich żołnierzy.Podłożenie bomby na posterunku policji w Kirkuku 23 lutego 2003 roku. W eksplozji zginęło 30 policjantów a ponad 55 innych zostało rannych. 31 stycznia 2004 podłożono bombę w centrum policyjnym w Mosulu. Zginęło wtedy 11 policjantów a 50 zostało rannych. Zabójstwo oficerów wywiadu z Kanady i Wielkiej Brytanii w południowozachodnim Bagdadzie. Oświadczenie, datowane na 13 stycznia 2004 r. mówi: „5 stycznia 2004 grupa mudżahedinów zorganizowała zasadzkę na dwa Chevrolety Kanadyjskiego i Brytyjskiego wywiadu regionie Al-Yusufiyah, położonym na południoy zachód od Bagdadu. Dzięki łasce Boga Wszechmogącego mudżahedini zniszczyli te dwa samochody i zabili w nich ośmiu okupantów...” Zabójstwo hiszpańskiego oficera wywiadu na zachód od Bagdadu w grudniu 2003 roku.

Ansar al-Islam fi Kurdistan

 

Działa na północnych terenach Iraku zamieszkanych przez Kurdów, w okolicach miast Bijara, Tawela oraz granicy z Iranem. Zdaniem USA, jego członkowie pomagają innym sunnickim ekstremistom w przenikaniu do Iraku, a także ma kontakty z al-Kaidą oraz Talibami. Ugrupowanie oskarżane jest także o próby produkcji broni chemicznej. Ugrupowanie powstało we wrześniu 2001 roku jako Jund al-Islam (Żołnierze Islamu), prowadzone przez Abu Abdallaha al-Shafi’iego. Następnie w grudniu 2001 połączyła się z odłamem Islamskiego Ruchu dowodzonym przez norweskiego Kurda mułłę Krekara. Od czasu powstania ugrupowanie walczyło intensywnie z bojówkami Patriotycznej Unii Kurdystanu (PUK), której twierdze znajdowały się właśnie w miastach Bijara i Tawela. We wrześniu 2002 roku członkowie Human Rights Watch odkryli szereg przypadków samosądów i nieprzestrzegania podstawowych praw człowieka na terenach kontrolowanych przez Ansar al-Islam. Wśród zastrzeżeń były między innymi bezprawne aresztowania, znęcanie się nad ludnością cywilną, torturowanie więźniów, czy też mordowanie przeciwników po tym, jak się poddali. Ansar al-Islam według członków PUK ma ścisłe związki z Osamą bin Ladenem oraz jego organizacją. Sugerują też, że organizacja składa się z byłych członków reżimu Talibów oraz Arabów różnych nacji. Wielu z nich przedostało się do Iraku poprzez granicę z Iranem. Są także inne dowody na związki Ansar al-Islam z al-Kaidą, w tym dokumenty zdobyte przez amerykańskie siły specjalne w rezydencji wysokiego członka Bazy w Afganistanie, w których możemy przeczytać o tworzeniu „brygady irackich Kurdów”, miało to miejsce na krótko przed powstaniem Ansar al-Islam. W marcu Waszyngton dopisał je do oficjalnej amerykańskiej listy międzynarodowych organizacji terrorystycznych. Oceniano wówczas, że w skład grupy wchodzi 700-900 bojowników. 


Dżamiat al-Tawhid wa Dżihad (Grupa Monoteizmu i Dżihadu)

Zbrojne ugrupowanie Palestyńczyka z jordańskim paszportem Abu Musaba al-Zarkawiego, mającego bliskie powiązania z Osamą bin Ladenem. Al-Zarkawi jest oskarżany przez Amerykanów o zorganizowanie kiludziesięciu ataków w Iraku, zwłaszcza tych 2 marca w Bagdadzie i Karbali, w których zginęło 170 osób. USA wyznaczyły za niego nagrodę w wysokości 25 mln dolarów, taką samą jak za szefa al-Kaidy, Osamę bin Ladena. Dżamiat al-Tawhid wa Dżihad przyznało się do ścięcia Nicholasa Berga i tłumacza z Korei Południowej Kim Sun Ila oraz dwóch bułgarskich kierowców. Groziło także rządowi Holandii i prawdopodobnie odpowiedzialne jest za zamordowanie jednego z żołnierzy holenderskiego kontyngentu w Iraku. Ugrupowanie, wspólnie ze swym liderem, grozi irackiemu premierowi Ijadowi Alawiemu. Oświadczenia na stronach internetowych wskazują także na zaangażowanie organizacji w samobójczy atak w Tadżi (na północ od Bagdadu) 6 czerwca 2004, w którym zginęło przynajmniej 7 Irakijczyków oraz podłożenie bomby w centrum Bagdadu 15 czerwca 2004, w tym ataku zginęło 11 osób, w tym zagraniczni pracownicy. Grupa przyznaje się do przygotowania 17 maja 2004 roku samobójczego ataku, w którym zginął prezydent Irackiej Rady Zarządzającej Izedin Salim. Wiele wskazuje także na powiązania grupy al-Zarkawiego z ludźmi, przygotowującymi atak na Madryckie pociągi 11 marca 2004. Kolejnym głośnym zamachem dokonanym najprawdopodobniej przez tą grupę było wysadzenie terminalu naftowego w Basrze w kwietniu 2004 roku. Ugrupowanie to odpowiedzialne było także, za zabicie 12 września 2004 roku 3 polskich saperów. Dwa dni później dokonało także dwóch krwawych zamachów: w Bagdadzie (na posterunek policji) oraz w Bakubie. W tych zamachach zginęło ponad 59 osób. Organizacja odpowiedzialna jest za szereg innych operacji wymierzonych przeciwko wojskom koalicji w Iraku, a także współpracującej (bądź też podejrzewanej o współpracę) z nimi ludności. Dżamiat al-Tawhid wa Dżihad 16 września 2004 roku porwał (bądź kupił) 2 Amerykanów i Brytyjczyka, pracowników kontraktowych w Iraku, żądając wypuszczenia z irackich więzień wszystkich kobiet, w przeciwnym razie po 48 ośmiu godzinach mają zabić zakładników. Egzekucji na Amerykanach dokonano wkrótce po upłynięciu ultimatum. Brytyjczyka, którego rodzina ogłaszała w mediach dramatyczne apele o uwolnienie, zamordowano po próbie ucieczki 8 lub 9 października 2004r. 30 września 2004 roku doszło do wybuchów 3 samochodów-pułapek. Zginęło wówczas 41 osób, w tym aż 34 dzieci. Do zamachu przyznała się organizacja al-Zarkawiego. Według danych niemieckiego wywiadu na polecenie al-Zarkawiego utworzono w Europie Zahcodniej niezależną komórkę al-Tawhid. Miało to miejsce we wrześniu 2001 roku w Beckum w Niemczech. Mohamed Abu Dhess był człowiekiem, który odpowiadał za funkcjonowanie tej komórki. Jej zadaniami było niszczenie obiektów żydowskich i izraelskich w Europie Zachodniej – takie polecenia wydał sam al-Zarkawi, podczas spotkania z Abu Dhessem w Iranie. Według niemieckiego wywiadu grupa była zaangażowana w operacje przerzutu terrorystów, zapewnienia im fałszywych paszportów, a także w przemyt broni. Przygotowywała także ataki na obywateli Izraela, przebywających w Niemczech. Szadi Abdalla miał odpowiadać za wynajdywanie celów w Europie Zachodniej. Ugrupowanie nadal działa na terenie Iraku. Nie jest znana dokładna liczba jego członków. Podejrzewa się, że główną metodą pozyskiwania porwanych obcokrajowców jest kupowanie ich od pospolitych przestępców, którzy widząc nadarzającą się okazję porywają zagranicznych obywateli w Iraku.

Gusz Emunim (Blok Wiernych), prawicowa ultranacjonalistyczna religijno-polityczna organizacja, utworzona w marcu 1974 roku, jako odpowiedź na wojnę Jom Kippur (październik 1973 r.). Organizacja działała najaktywniej w okolicach osiedli żydowskich na Zachodnim Brzegu Jordanu oraz w Strefie Gazy. Jej głównym celem było zainicjowanie osadnictwa żydowskiego na terytoriach okupowanych. Podczas rządów prawicowej partii Likud Gusz Emunim otrzymywała aktywne wsparcie ze strony rządu, wojska a także Światowej Organizacji Syjonistycznej. Do tworzenia osiedli żydowskich zachęcali organizację między innymi ówczesny premier Izraela Menachem Begin (znany ze wcześniejszej działalności w Irgunie) oraz gen. Ariel Szaron.
Założycielem Gusz Emunim był radykalny rabin Mosze Levinger. Organizacją rządził trzynastoosobowy sekretariat na czele z sekretarzem generalnym. Duży wpływ na działalność organizacji miała także osoba rabina Abrahama Kooka oraz jego syna Tzvi Jehudy Kooka, będących zapleczem ideologicznym.
Organizacja działała legalnie i nie używała metod terrorystycznych. Jakkolwiek spośród jej szeregów rekrutowali się terroryści organizacji Kach (założonej przez rabina Meira Kahane).

Żelazna Gwardia, Garda de Fier, faszyzująca i terrorystyczna organizacja polityczna działająca w Rumunii w latach 1930-1941. Założona przez C.Z. Codreanu, początkowo jako bojówka prawicowego Legionu Michała Archanioła. Na program Żelaznej Gwardii składały się elementy nacjonalistyczne, antysemickie i religijny fanatyzm. Organizacja utrzymywała żywe kontakty z NSDAP i faszystami włoskimi. Wyróżnikiem jej były zielone koszule. 1938 zdelegalizowana przez króla Karola II (Codreanu i inni przywódcy zostali aresztowani i zamordowani w więzieniu). Po abdykacji Karola II, 1940-1941 członkowie Żelaznej Gwardii weszli w skład rządu I. Antonescu. 1941 partia została rozwiązana, a jej członkowie internowani w III Rzeszy Niemieckiej. Po II wojnie światowej działacze Gwardii wyemigrowali do USA. Po 1989 niektóre prawicowo-nacjonalistyczne partie rumuńskie nawiązują do programu Żelaznej Gwardii.  

 

Czerwone Brygady z włoskiego Brigate Rosse, ekstremistyczno-lewacka włoska tajna organizacja terrorystyczna założona w Mediolanie, w listopadzie 1970 przez R. Curcio i M. Cagol. Symbolem Czerwonych Brygad była pięcioramienna gwiazda i karabin maszynowy. Powstanie czerwonych brygad związane było w młodzieżowym ruchem kontestacyjnym końca lat 60. XX w., inspirowanym radykalnym marksizmem chińskiej rewolucji kulturalnej oraz działaniami oddziałów partyzanckich w Ameryce Łacińskiej i Azji. Już w 1967 na uniwersytecie Trento R. Curcio założył grupę młodzieży, która interesowała się K. Marksem, Mao Zedongiem, Che Guevarą. Głównym celem Czerwonych Brygad było rozbicie państwa włoskiego oraz stworzenie podstaw do rewolucji proletariatu. 1971-1972 ataki były wymierzone w policję służby więzienne, wojsko i sfery finansowo – przemysłowe. Od 1974 zmienono taktykę i przeprowadzono „atak w serce państwa” (działania m.in. przeciw sędziom prokuratorom i politykom). Do najbardziej znanych akcji Czerwonych Brygad zalicza się porwanie amerykańskiego oficera NATO, generała brygadiera J. Doziera (uwolnionego po 42 dniach); porwanie w marcu 1978 i zamordowanie w maju 1978 premiera Włoch Aldo Moro. Czerwone Brygady składały się z 400-500 stałych członków, ok. 1000 czasowych współpracowników oraz kilku tys. zwolenników, którzy dostarczali organizacji funduszy, schronienia itp. Główne działania organizacja przeprowadzała w kwadracie Mediolan, Turyn, Genua, Rzym. Terroryści podejmowali współpracę z innymi mniejszymi lewackimi ugrupowaniami m.in. ze Zbrojnymi Komórkami Proletariackimi (NAP), Pierwszą Linią (PL). Działanie policji w latach 70. doprowadziło do aresztowania kilkuset domniemanych terrorystów m.in. w 1974 R. Curcio, który zbiegł w 1975, ponownie aresztowany w 1976. Dopiero działania policji na przełomie lat 70. i 80. doprowadziły do ostatecznego rozbicia struktur Czerwonych Brygad. Do 1980 terroryści tej organizacji zamordowali 55 osób. 

 

6. Zakończenie

Opracowanie to z pewnością nie wyczerpuje podjętej przeze mnie tematyki , mam jednak nadzieje, że będzie pomocna w pracy każdego nauczyciela, który podejmuje tematy związane z problemami współczesnego  świata – a takim, chyba najaktualniejszym,  problemem jest obecnie terroryzm. Opracowanie to może być pomocne nie tylko na lekcjach wos czy historii ale również na lekcjach wychowawczych. Mam nadzieję, że praca ta będzie również pewną formą poszerzenia wiedzy na temat terroryzmu, problemów ze zdefiniowaniem tego zjawiska, jego rodzajami, metodami działania czy poznanie organizacji terrorystycznych. Myślę, że i dla samych uczniów, zainteresowanych tematyką, może to stanowić pewną bardzo ogólną bazę informacji na temat terroryzmu.Celem tej pracy jest również zwrócenie uwagi na fakt, iż zagrożenia terrorystycze wymagają szerszego włączenia się resortów, instytucji i firm, których działalność nie związana jest wprost z bezpieczeństwem państwa. Wymaga tego skala problemów, jak też nieprzewidywalność działań terrorystów. Celem ataków mogą być np. imprezy masowe (koncerty muzyczne). Dlatego też przy ich planowaniu organizatorzy muszą uwzględniać również czynniki ryzyka dokonania zamachów i podjąć stosowne kroki minimalizujące te zagrożenia.Jednym z wielu typów obiektów znacznie narażonych na atak są szkoły (zarówno podstawowe, średnie jak i wyższe). Szkoły mogą jednak stać się  trudniejszym celem aniżeli kościoły i dworce, głównie z powodu tego, iż wiele szkół, walcząc z plagą narkomanii i przestępczości wśród młodzieży, wynajmuje ochroniarzy, którzy pilnują terenu i budynków. Niestety nie wszystkie szkoły to czynią. Najbardziej zagrożone są obiekty duże, z których korzysta więcej niż 500 osób dziennie (w mniejszych szkołach, nawet pozbawionych ochroniarzy, dużo trudniej zachować anonimowość, niezbędną do skutecznego działania terrorysty). Jednakże atak na szkołę, powodujący śmierć dzieci i/lub młodzieży z całą pewnością odbiłby się szerokim echem na arenie międzynarodowej. Ponadto byłby bolesnym ciosem, prowokującym odwet. A jeżeli identyfikowano by go z islamskimi fundamentalistami cała nienawiść skupiłaby się na ludziach tego wyznania (nie ważne czy popierających, czy też nie tego typu akcje). W wyniku takiego ataku zginęłoby od kilku do ponad stu ludzi co byłoby niewątpliwym sukcesem terrorystów. Śmierć niewinnych ludzi według terrorystów zwraca uwagę świata na ich problemy i idee o które walczą. Metody, którymi posługują się  by osiągnąć zamierzone cele są dla nas niezrozumiałe, trudno bowiem zrozumieć tok myślenia według którego im więcej niewinnych ofiar tym lepiej, ponieważ „oczy” świata są zwrócone na nas i nasze problemy.Mimo wszystko mam nadzieję, że zarówno nauczyciele jak i młodzież po przeczytaniu mojego opracowania będą szerzej patrzeć na skalę zagrożenia XXI wieku jakim bez wątpienia jest terroryzm.  

 

7. Bibliografia 

Encyklopedia Multimedialna Wiem 2003

Krzysztof  Liedel, Bezpieczeństwo Narodowe Polski dla www.Terroryzm.com.pl

Strony internetowe: www.abw.gov.pl, www.Terroryzm.com.pl

Szymon Wudarski – referaty -Przygotowani czy nie, Definicje terroryzmu – dla www.Terroryzm.com.pl
Submit to DeliciousSubmit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to Twitter

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

   
© Gimnazjum Publiczne w Małogoszczu